Janusz Termer

 

Uwagi o spolszczeniach poezji Macieja Kazimierza Sarbiewskiego*

 

sarbiewski       Polsko-łaciński poeta i teoretyk literatury pochodzący z Mazowsza - Maciej Kazimierz Sarbiewski (urodzony. 24 lutego 1595 w Sarbiewie pod Płońskiem - zmarł 2 kwietnia 1640 w Warszawie) - żył wprawdzie niezbyt długo, ale zostawił po sobie skromy objętościowo dorobek. Acz porównywany już za życia autora z najwybitniejszymi poetami starorzymskimi i łacińskimi swego czasu. Uczył się w Kolegium Jezuickim w Pułtusku, gdzie zapoznał się z między innymi twórczością Horacego, Owidiusza i Wergilego. Studiował od 1622 w Rzymie w Collegium Germancum. Przyjął święcenia kapłańskie w 1623, Zaprzyjaźnił się z poetą Maffeo Barberinim - późniejszym papieżem Urbanem VIII, od którego otrzymał złoty laur poetycki (1625).. Wydawał zbiory poetyckie w Kolonii (Lirycorum libri tres) i w Antwerpii (Lirycorum libri IV..) - z kartą tytułową zaprojektowaną przez samego Rubensa (1628, i wielokrotnie wznawianymi, ok. 70 wydań!). Zdobył ogromną popularność w całej ówczesnej zachodniej Europie (szczególnie w Anglii, gdzie jego twórczość wywarła wpływ na dorobek  XVII-wiecznych tzw. "poetów metafizycznych"). Zyskał w Europie miano "chrześcijańskiego Horacego"  i wielką sławę jednego z najwybitniejszych nowołacińskich barokowych poetów tego wieku.

 

 

DARIUSZ PAWLICKI

O TYM DLACZEGO NIEKTÓRZY STAJĄ SIĘ SŁYSZALNI, INNI ZAŚ POZOSTAJĄ NIEMI

 

Tutaj spoczywa ten, którego imię zostało zapisane wodą.

Sentencja autorstwa Johna Keatsa umieszczona

na jego nagrobku.

                                                                            

O tym dlaczego niektorzy

Fot. Dariusz Pawlicki

 

 

 

Michał Piętniewicz

 

 

Obecność sacrum w Kamieniu na kamieniu.

 MP

 

Zanim przejdę do konkretyzacji problemu sacrum w dziele Myśliwskiego, czyli do omawiania poszczególnych powieści, chciałbym dookreślić nieco ten problem. Badanie hermeneutyczne nie ogranicza się jedynie do badania tekstu. To znaczy nie pozostaje jedynie na poziomie interpretacji. Hermeneutyka ma swoje korzenie w luteranizmie, wyrosła z potrzeby samodzielnej interpretacji Pisma Świętego, sola scriptura. Już tutaj tkwi jej istotny odnośnik do religii, do problematyki sacrum. Bez odniesienia religijnego zresztą, trudno sobie wyobrazić pisma również czołowych przedstawicieli hermeneutyki ponowoczesnej: Derridy, Foucaulta, Blanchota. Problem zależności między religią a hermeneutyką miał już swoje wprowadzenie w Prawdzie i metodzie Hansa Georga Gadamera, kiedy uczony niemiecki pisze między innymi o problemie święta i świętowania. Pogłębienie tej zależności uzyskało swój wyraz w pismach Paula Ricoeura, zwłaszcza w pracach Symbolika zła oraz Podług nadziei. W Symbolice zła Ricoeur dotyka problemu religijności poprzez zdefiniowanie symbolu. Jego warstwa dosłowna odsyła do drugiej warstwy, niejawnej, skrytej. Zatem mowa jest wtedy o nieprzejrzystości symbolu.[1]

 

 

Janusz Termer

 

Pisarze i Niepodległość

 

Stanisław Rembek

 

                              Dziś  upływa trzy miesiące, jak jestem  w czwartej baterii. Ciągle jeszcze siedzimy w szarych niskich chatach białoruskich. Noc miałem nieszczególną, bo przy dotkliwym zimnie spałem na gołej prawie ławce. Za to dziś nic nie robimy, tylko czyścimy karabiny. Niektórzy grają w karty, palą papierosy, śpiewają. Ja nie mam co robić, bo przeczytałem już "Króla Ducha" Słowackiego.

 

Dzienniki. Rok 1920 i okolice

 

Stanislaw Rembek

foto archiwum

 

 

 

 

 

Zdzisław Antolski - Złote lata kieleckiej literatury (1)

 

 

antolski zdzislaw

 

1.

Kielce epoki gierkowskiej miały swój dziennik „Słowo Ludu”, który był organem partyjnym, a także własną popołudniówkę, czyli „Echo Dnia” oraz miesięcznik społeczno-kulturalny „Przemiany”. We wszystkich tych pismach było miejsce na twórczość miejscowych literatów. Dziennik „Słowo Ludu” miał sobotni dodatek, w którym publikowano wiersze, opowiadania, felietony i recenzje, to samo w popołudniówce „Echo Dnia”. W miesięczniku „Przemiany” ukazywały się fragmenty prozy, wiersze, a Korespondencyjny Klub Młodych Pisarzy wykupił (za pieniądze opiekuna, czyli ZMS) kolorowe wkładki, na których prezentowano poszczególnych autorów.