|
Szanowna Pani Małgosiu.
Od pierwszej swojej wizyty na tym forum, z regularnością której PKP mogłoby Pani pozazdrościć,
dzień po dniu, bez względu na Wigilię, Święta, Sylwestra, dostarcza nam Pani emocji "wklejając" swoje utwory.
Zresztą nie tylko na tym forum, jako że jeszcze na Nieszufladzie, Niezapominajkowej Krainie, poeci.com., czy poema.art (o innych chwilowo nie wiem).
Nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdyby gdziekolwiek, pod którymkolwiek wierszem, zatrzymała się Pani, odpowiedziała na "wątpliwości", czy pochwały (o ile takowe się pojawiają).
Szanownej Pani, wydaje mi się, opinia czytających wcale jednak nie obchodzi.
Wychodzi na to, że jakiś wewnętrzny imperatyw każe Pani, dzień w dzień, dodawać kolejny swój utwór, bez względu na odbiór jakim on się cieszy.
A utwory Szanownej Pani, moim zdaniem, chwilowo jeszcze do "wyczekiwanych" dzieł nie należą.
Bywa bowiem, że gdy myśl nawet zgrabna, to wykonanie szwankuje, gdy jedna strofa temat zamyka,następne są przegadaniem.
Używa Pani wielu powtórzeń, często ekspresji w interpunkcji nie uzasadnionej tematem, inwersji, a czasem popełnia Pani błędy (literówki) których mimo kilkakrotnego zwracania na nie uwagi, nie poprawia Pani, "olewając" czytającego.
Zawsze zdawało mi się, że Autor pisze dla innych i zależy mu na tym, by odbierany był najlepiej jak to możliwe, zatem reaguje na wszelkie uwagi, wypowiedzi pod swoim tekstem.
U Pani ta ochota "współpracy" nie występuje, co działa na czytających zniechęcająco. Oczywiście istnieje możliwość, że owe rysy w tekstach są rozmyślne, dla autora w jakiś sposób znaczące, niemniej właśnie dlatego, odnosić się do komentarzy jakoś wypadałoby.
Zresztą, zwykłe formy grzeczności powodują, że każdy na uwagi pod adresem własnej twórczości,
odpowiada, zwłaszcza gdy uwagi te nie noszą znamion złośliwości, a dotyczą tylko prezentowanych tekstów.
Ponieważ jak wspomniałem wyżej, regularność "wklejania wierszy"" jest zdumiewająca, mniemać można, że po roku będzie ich 365. Pytanie, co z tego wynika dla Pani, jak też dla czytających.
Kusząc się o odpowiedź, myślę, że czytający jacyś od czasu do czasu zajrzą, ale tylko Pani będzie miała z tego jakąś, bliżej nieokreśloną przyjemność.
Bo gdyby np: Szanowna Pani, przed wklejeniem, kilka swoich wierszy wysłała choćby na pocztę, Panu Bohdanowi Wrocławskiemu, to korzyść z tego byłaby taka, że dowiedziałaby się Pani, jakie Pani pisanie ma zalety, jakie wady, nad czym należałoby popracować, czego unikać itp. takie działanie pozwala piszącemu rozwijać się, widzieć swoją "pracę" oczami czytelnika.dla którego w końcu się pisze.
W innych wypadkach, taki przymus pisania, bez względu na innych, acz regularnie, nosi niezbyt dobrze brzmiące miano grafomanii. A przecież nikt nie chce tak być postrzegany.
Pragnę tez zauważyć, że choćby rzucając okiem na stronę główną, zauważyć można, że jest to forum starające się trzymać jakiś poziom i należałoby to uszanować.
Oczywiście może się Pani nie zgadzać z moim punktem widzenia, może Pani uznać, że o poezji mam szczątkowe pojęcie, dlatego Pani nie rozumiem, niemniej chciałbym Panią skłonić choćby do wymiany myśli, jako że doświadczenie uczy nas, że nie zawsze (a najczęściej wcale) ilość nie przechodzi w jakość.
Zauważy też Łaskawa Pani, że wszystkie prawie Pani utwory są co do samej formy budowane schematycznie, nie zaskakuje Pani, nie poszukuje, a kolejne Pani wiersze w tej formule jawią się jak z linii produkcyjnej, niezależnie od treści.
Oczywiście to tylko moje spojrzenie i nie musi Pani się z nim zgadzać, chętnie jednak podjąłbym się wymiany poglądów, spostrzeżeń, które mogłyby zaowocować i w ten sposób, że uznałbym swoje
błędy w ocenie Pani twórczości, albo Pani uznałaby, że faktycznie, sporo jeszcze pracy przed Panią, jak zresztą przed każdym, kto do celu jakiegoś zmierza i chce go osiągnąć.
Jeżeli jednak nic Pani nie jest w stanie powstrzymać, mam propozycję: Nie musi Pani każdego wiersza pisać w nowym temacie. Wystarczy otworzyć sobie jeden temat, zatytułować go np: "Wiersze Małgosi Dobrowolskiej" i w tym temacie wiersz pod wierszem zamieszczać. Pozwoli to osiągnąć większą przejrzystość forum, a fani Pani twórczości z łatwością zawsze ją odnajdą.
Z poważaniem
Jan Stanisław Kiczor.
|