Pisarze.pl

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

"Bękart" - powieść naszego forumowicza
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 1
TEMAT: "Bękart" - powieść naszego forumowicza
#85
"Bękart" - powieść naszego forumowicza 7 mies., 1 Tydzień temu Oklaski: 6
ISBN: 978-83-7745-057-4
objętość: 342 str.
format: 143 x 205 mm
Księgarnia Wydawnicza RADWAN



Ten tekst nie ma nic wspólnego z klasycznym rozumieniem słowa „recenzja. Jest to raczej – osobista refleksja. Moim zdaniem pisanie o książce nie powinno być jej streszczeniem, tylko prezentacją własnych powodów, dla których warto po nią sięgnąć. Zachętą do lektury *.

Powieść Grzegorza Sudorowskiego „Bękart” rozgrywa się we Wrocławiu, ale jej usytuowanie jest fabularnym pretekstem; w rzeczywistości to miasto uniwersalne, siedziba wspomnień z dzieciństwa. Równie dobrze mogłoby nazywać się Bydgoszcz i leżeć nad Brdą, a most Uniwersytecki mógłby być mostem Królowej Jadwigi; chodzi o klimat ukazanych czasów.

A ten, niezależnie od zlokalizowania, zawiązania akcji i przedstawienia intrygi, jest wszędzie ten sam. W każdym zakątku zdarza się bezprawie, głupota, sadyzm i demoralizacja, w każdym też znaleźć można dążenie do osiągnięcia wewnętrznej harmonii duszy, namiętność i narodziny szlachetnych uczuć.

Ale choć topografia Wrocławia, to tylko metafora, w powieści najważniejsza jest treść zarysowana na jej tle. Książka opowiada o bezwarunkowej, wręcz obsesyjnej miłości bohatera do swojej matki. Sudorowski przedstawia kolejne etapy rozwoju losu stworzonej przez siebie postaci. Z wielką swobodą, erudycją i znajomością realiów odtwarzanych wypadków, wciąga czytelnika w swoją panoramiczną krainę fantazji. Odsłania przed odbiorcą coraz to inną kurtynę wydarzeń. Opisuje sceny powstałe z faktów i przedstawia obrazy narodzone w wyobraźni. Co uwidocznia w podtytule dzieła: „Zmyślona historia, która mogła się jednak wydarzyć”.

Autor przedstawia skomplikowane, niewesołe, w gruncie rzeczy tragiczne losy swojego bohatera i jego najbliższych. Dzieje głównej postaci tego utworu - Tońcia - dziecka dojrzałego nad wiek zderzonego z brutalnym światem „dorosłych”. Tońcio, paruletni mikrus skazany na torturę bezsilnego przypatrywania się biciu swojej mamy, jest w istocie herosem. Psychicznie i fizycznie wyprzedza swoich rówieśników, a i większość dorosłych bije na głowę swoim rozsądkiem, dojrzałością umysłu i przykładem wytrwałego ducha. Nic więc dziwnego, że nie pasuje do bojaźliwej reszty standardowego społeczeństwa, jest dla starszych „solą w oku” i odstaje od zawistnej trzody powierzchownych ludzi nienawidzącej osób postępujących przyzwoicie.

W świecie bohatera tej opowieści rzadko pomaga się zdolnym, a często promuje – bezbarwnych i charakterologicznie nijakich lizusów. Książka mówi o tym, jak wielu jest ludzi dążących do zniszczenia wybitnej jednostki, a jak mało wyciągających ku nim pomocną dłoń. Uwidacznia, jak ze zdolnego i odznaczającego się licznymi talentami, lekko chorego dziecka „produkuje” się kalekę. To w sanatorium. W szkole zaś, jak dzięki „uśredniającej” obróbce i pedagogicznej tresurze ucznia, dzięki złośliwemu tłamszeniu jego woli, inicjatywy i osobowości - przestaje być zdolne do samodzielnego myślenia. Lecz autor pokazuje zarazem, jak człowiek o niezłomnym charakterze wyzwala się z tej hodowli potulnych miernot i podnosi się z upadku.

Myśl przewodnia stanowi główny powód mojej fascynacji. Akcja co chwilę przenosi się w inne rejony, lecz nie zbacza z wytyczonej drogi. Losy poszczególnych postaci i zdarzenia, które ich łączą, mają na siebie wzajemny wpływ. Książkę czyta się jednym tchem, bo adresat jest ciekaw dalszego ciągu. Jest urozmaicona, zaskakująca i przedstawiona plastycznie. Zalety utworu, to klarowność wielowątkowej akcji, niedzisiejsza subtelność opisów i ewidentny brak natrętnych wulgaryzmów; Czytelnik nie traci czasu na błędne domysły i może poddać się potoczystej narracji.

* Więcej informacji znajdziesz tu: http://www.radwan.pl/index.php?page=shop.product_details&category_id=6&flypage=flypage.tpl&product_id=265&option=com_virtuemart&Itemid=197&vmcchk=1&Itemid=197
Marek Jastrząb
Senior Boarder
Posty: 46
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2011/10/28 02:15 Przez Marek Jastrząb.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ważniejsze jest co robisz, a nie co mówisz
 
#86
O:"Bękart" - powieść naszego forumowicza 7 mies., 1 Tydzień temu Oklaski: 6
Właśnie postanowiłem nabyć.
Pozdrawiam.
JSK
W nierozpoznane wciąż podchodzę...
Aktywny forumowicz
Posty: 166
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Miejsce: Warszawa Urodziny: 05/15
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#88
O:"Bękart" - powieść naszego forumowicza 7 mies., 1 Tydzień temu Oklaski: 0
Dziękuję bardzo i życzę miłej lektury.
Grzegorz Sudorowski
GieEs
Początkujący forumowicz
Posty: 7
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#89
O: 7 mies., 1 Tydzień temu Oklaski: 6
Marek Jastrząb napisał:


Powieść Grzegorza Sudorowskiego „Bękart” rozgrywa się we Wrocławiu, ale jej usytuowanie jest fabularnym pretekstem;...

...Surdykowski przedstawia kolejne etapy rozwoju losu stworzonej przez siebie postaci...



Czy jest tu błąd, czy ja czegoś jednak nie rozumiem?

Autorem jest Pan Grzegorz Sudorowski, czy Pan Surdykowski?
JSK
W nierozpoznane wciąż podchodzę...
Aktywny forumowicz
Posty: 166
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Miejsce: Warszawa Urodziny: 05/15
Ostatnio zmieniany: 2011/10/18 16:22 Przez JSK.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#91
O: 7 mies., 1 Tydzień temu Oklaski: 0
Oczywiście, że błąd, bo moje nazwisko brzmi Sudorowski. Ale takie literówki mogą się zdarzać w tzw. "ferworze walki".

Pozdrawiam

Grzegorz Sudorowski
GieEs
Początkujący forumowicz
Posty: 7
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 1
Moderatorzy: amm

Pisarze.pl
E-tygodnik literacko-artystyczny
Numer 21/12 (92)
ISSN: 2084-6983



Dziś René Magritte

 Zdradliwość Obrazów, Zagubiony Dżokej oraz Terapeuta to najbardziej znane obrazy René Magritte’a.

więcej>>

Coraz więcej listów do Państwa, coraz więcej wierszy, mało prozy, widać, że nie cieszy się ona specjalnymi względami, albo może prozaicy są bardziej skryci, bardziej tajemniczy.




Strona oparta na Joomli