Zbigniew Ikona Kresowaty - Donosy Kulturalne
z Wrocławia

 

 

 

Superprodukcja „Nabucco” Verdiego na placu Wolności

2018-05-20 21

Opera na WolnosciOpera Wrocławska wznawia superprodukcje w plenerze. Po „Tosce” Pucciniego wystawianej w trzech wrocławskich lokalizacjach (z finałem na Wzgórzu Partyzantów) kolej na „Nabucca” Verdiego na placu Wolności. W weekend 25-27 maja widowisko obejrzy każdego dnia 2100 widzów, a na scenie na tyłach gmachu opery wystąpi ponad 200 artystów.

Superwidowisko z wielką obsadą

Soliści, Chór Opery Wrocławskiej i chóry akademickie, balet, orkiestra. Na tyłach Opery Wrocławskiej pod koniec maja superwidowisko „Nabucco” w reżyserii Krystiana Lady (który ostatnio realizował na scenie opery dzieło Vincenza Belliniego „I Capuleti e i Montecchi”). – Opera Wrocławska słynie w Polsce i w Europie z superwidowisk, a są one szansą, aby zwrócić się do szerokiego grona widzów, nie tylko tych, którzy stale przychodzą na spektakle, ale także tych, którzy przychodzą ze względu na superwidowisko, z super wielkimi oczekiwaniami – tłumaczy Krystian Lada.

Muzyczny kompromis

Marcin Nałęcz-Niesiołowski, dyrektor Opery Wrocławskiej i dyrygent, który poprowadzi trzy weekendowe spektakle opery „Nabucco” Giuseppe Verdiego przyznaje, że duże produkcje są zawsze kompromisem, bo zmieniają się akustyka, warunki wykonania dzieła. – Mam jednak nadzieję, że będzie to kompromis akceptowalny, a strona muzyczna okaże się interesują dla wykonawców i całej publiczności – podkreśla. Nałęcz-Niesiołowski cieszy się także z tego, że widzowie będą mieli szansę obejrzeć operę od strony pięknej kolumnady, która oglądana jest rzadko i przypomina, że to właśnie w miejscu obecnego parkingu teatru już wkrótce rozpocznie się budowa magazynów przyscenicznych i sal prób dla zespołów Opery Wrocławskiej. 

 

 

Olga Tokarczuk z Nagrodą Bookera za „Biegunów”

2018-05-23 

Olga BieguniZwiązana z Dolnym Śląskiem pisarka zdobyła jedną z najważniejszych i najbardziej prestiżowych nagród literackich na świecie – The Man Booker International Prize premiowaną 50 tysiącami funtów, którymi Olga Tokarczuk podzieli się z Jennifer Croft, tłumaczką swojej powieści „Bieguni” (ng. „Flights”). W Polsce książkę opublikowało Wydawnictwo Literackie.

Wyobraźnia i literacki polot Tokarczuk

Członkini jury Man Booker International Prize Lisa Appignanesi chwaliła powieść Olgi Tokarczuk dostrzegając w niej m.in. niezwykłą narrację i umiejętność kreowania postaci przyznając, że polską autorkę cechuje humor, wyobraźnia i literacki polot.

– To olbrzymi sukces autorki i dowód na to, jak wielka moc, zdolna poruszać czytelników w różnych krajach i na różnych szerokościach geograficznych, drzemie w jej prozie – nie ma wątpliwości Marcin Baniak, dyrektor ds. promocji Wydawnictwa Literackiego, polskiego wydawcy „Biegunów”. Wydawnictwo Literackie aktywnie działało na rzecz tego, by książka ukazała się w Wielkiej Brytanii.

Nagroda dla przetłumaczonej powieści

Man Booker International Prize istnieje od 2005 roku i jest uzupełnieniem The Man Booker Prize for Fiction (najbardziej prestiżowej nagrody literackiej za powieść anglojęzyczną), a przyznaje się ją za najlepszą powieść, którą przetłumnaczono na język angielski.– Nagroda daje szansę poznania pisarzy, którzy  wcześniej nie byli znani w kręgu języka angielskiego – podkreśla Lisa Appignanesi.

 

 

„Sztuka na pierwszy ogień” – XI Festiwal Wysokich Temperatur [PROGRAM]

2018-05-18 

11. edycja niepowtarzalnego Festiwalu Wysokich Temperatur, z powodzeniem organizowanego przez Akademię Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu od 2007 roku, opatrzony został tym razem hasłem „Sztuka na pierwszy ogień”. Wszystkie niezwykłe pokazy, spotkania z artystami i warsztaty dla uczestników są darmowe i odbędą się na terenie uczelni przy ul. Traugutta.

Festiwal Wysokich Temperatur (FWT) to jedyna tego typu otwarta impreza w Polsce, podczas której mistrzowie pracy z ogniem dzielą się własną wiedzą i doświadczeniem z publicznością, prezentując swoją pracę niejako „od kuchni”.

artyści na pierwszy ogień

Podczas tegorocznej edycji nie zabraknie atrakcji dla każdego. Będzie można uczestniczyć w licznych pokazach, zaskakujących warsztatach oraz interesujących wystawach, podczas których zaprezentuje się liczna grupa polskich twórców, jak i wybitni artyści z całego świata, jak Erica Rosenfeld, Coral Penelope Lambert czy Şirin Koçak Özeskici.

 – Festiwal to specjalny czas i miejsce dla trzech interesujących dziedzin sztuki, czyli dla ceramiki, szkła i metalu. Wszystkie te dziedziny potrzebują do powstania wysokich temperatur – mówi Kacper Kuźnicki, kurator sekcji ceramiki, główny organizator festiwalu.

– Cały Festiwal Wysokich Temperatur składa się z dwóch części. Pierwsza z nich jest mocno artystyczna, gdzie zapraszamy do udziału wybitnych twórców z całego świata, druga zaś to warsztaty i pokazy, specjalnie dedykowane publiczności i uczestnikom. Każdy może przyjść, zobaczyć i spróbować swoich sił z ogniem.

Warsztaty są ważnym elementem FWT. Uwielbiają je zarówno dzieci oraz młodzież, jak i dorośli. W tym roku zaplanowana została cała paleta zajęć: z repusowania, czyli dawnej techniki ręcznego formowania blachy za pomocą kucia na zimno, rzeźbienia form talizmanów w kości sepii, a także warsztaty, podczas których można będzie wykonać witraż lub własny wzór na szkle.

Ale będzie też okazja, by zajrzeć do pieca w kształcie chmury, posłuchać muzyki z ceramiki i wykonać własne instrumenty oraz miniogródki w szklanych naczyniach.

 

 

Muzeum Lubomirskich. Konkurs architektoniczny we Wrocławiu rozstrzygnięty

2018-05-22

Architekci z warszawskiej pracowni WXCA z Warszawy przygotowali projekt, według którego we Wrocławiu powstanie Muzeum Książąt Lubomirskich.

Sąd konkursowy w uzasadnieniu zwrócił uwagę na wrażliwość, czytelny gest architektoniczny i ponadczasowość budynku, jaki zostanie wzniesiony w miejscu dzisiejszego parkingu przy ul. Szewskiej, naprzeciwko Ossolineum. Będzie kosztował 70 milionów.

Pracownia WXCA zwycięża w konkursie

Na konkurs architektoniczny nadesłano aż 104 projekty z 216 pracowni z całego świata (Wielkiej Brytanii, Niemiec, Finlandii, Portugalii, Hiszpanii, Holandii, Szwajcarii, Włoch, Tajwanu), ale wśród nagrodzonych i wyróżnionych znalazły się niemal wyłącznie polskie firmy.

Trzecie miejsce (i 25 tysięcy złotych nagrody) otrzymał projekt wrocławskiej Heinle, Wischer und Partner Architekci, drugie także wrocławska pracownia Tomasza Popławskiego (35 tysięcy złotych nagrody). Zwycięska (45 tysięcy złotych nagrody) okazała się jednak wizja Muzeum Książąt Lubomirskich wykreowana przez warszawską pracownię WXCA wyspecjalizowaną już w projektowaniu muzeów, m.in. Muzeum Historii Polski na warszawskiej Cytadeli, czy Muzeum Wojska Polskiego. – W przypadku tego projektu warunki były ściśle określone, działka bardzo nieduża, a oczekiwania duże. Praca ujęła nas prostotą i elegancją – zaznacza Agnieszka Morawińska, dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie, sędzia sądu konkursowego.

Z przyszłego Muzeum Książąt Lubomirskich cieszy się wiceprezydent Wrocławia Adam Grehl („To że miasto wspiera Ossolineum jest rzeczą naturalną, to skarbnica kultury narodowej”) i wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak („Miasto Wrocław wzbogaca się o dodatkowy piękny budynek. Państwo polskie wpisało ten projekt w wieloletni plan finansowy”). 

 

 

 

Superprodukcja „Nabucco” Verdiego na placu Wolności w maju

2018-04-26

Opera Wrocławska wznawia superprodukcje w plenerze. Po „Tosce” Pucciniego wystawianej w trzech wrocławskich lokalizacjach (z finałem na Wzgórzu Partyzantów) kolej na „Nabucca” Verdiego na placu Wolności. W weekend 25-27 maja widowisko obejrzy każdego dnia 3000 widzów, a na scenie na tyłach gmachu opery wystąpi ponad 2000 artystów.

Superwidowisko z wielką obsadą

Soliści, Chór Opery Wrocławskiej i chóry akademickie, balet, orkiestra. Na tyłach Opery Wrocławskiej pod koniec maja superwidowisko „Nabucco” w reżyserii Krystiana Lady (który ostatnio realizował na scenie opery dzieło Vincenza Belliniego „I Capuleti e i Montecchi”). – Opera Wrocławska słynie w Polsce i w Europie z superwidowisk, a są one szansą, aby zwrócić się do szerokiego grona widzów, nie tylko tych, którzy stale przychodzą na spektakle, ale także tych, którzy przychodzą ze względu na superwidowisko, z super wielkimi oczekiwaniami – tłumaczy Krystian Lada.

Odkrywanie historii we Wrocławiu

Reżyser podkreśla też wyjątkowość miejsca na tyłach Opery Wrocławskiej. – Niedaleko stąd, u zbiegu ulic Łąkowej i Podwale płonęła w 1938 roku synagoga, z drugiej strony opery był budowany balkon dla Hitlera, z trzeciej strony jest Synagoga pod Białym Bocianem, która się ostała. Odkrywanie historii jest dla mnie fascynujące, a wystawianie spektaklu „Nabucco” w takim miejscu, który opowiada o historii dziedzictwa żydowskiego jest nie tylko zadaniem, tematem artystycznym, ale i wyzwaniem – opowiada Krystian Lada.

Budynek Opery Wrocławskiej posłuży nie jako tło scenografii, będzie ważnym elementem scenografii. – W historii wielkie wydarzenia dzieją się często na tle sztuki, architektury. Dla mnie świątynia Salomona splądrowana przez Babilończyków, opisana przez Verdiego w I akcie opery, idealnie kojarzy się z operą – świątynią sztuki zaatakowaną przez reżim Babilończyków, którzy chce ją zniszczyć – wyjaśnia reżyser.

Co zobaczymy na scenie

Tym razem ekrany zostaną wbudowane w scenografię (projektu Didzisa Jaunzemsa), by śledzenie akcji nie rozpraszało widzów, jak niegdyś, gdy telebimy ustawione były po bokach sceny. Obok ogromnej obsady (nawet do 2000 osób – orkiestra, chór, balet, soliści) na scenie uwagę zwracać będzie scenograficzny detal – 12-metrowy posąg z twarzą solisty śpiewającego partię Nabucca. Widzowie oglądać będą spektakl zwróceni w kierunku kolumnady na tylnej ścianie budynku.

 

 

Pin It