Michał Piętniewicz

 

Gitara z rajskiej czereśni a Widnokrąg.  Juliana Kawalca doznawanie metafory a Wiesława Myśliwskiego myślenie metaforą.

 

Pietniewicz Michal n            Gitara z rajskiej czereśni: sam tytuł wskazuje po pierwsze na poetyckość a po drugie na arkadyjskość. Narrator Kawalca podróżuje do miejsca sprzed nastania czasu, miejsca niewinnego, in illo tempore.

 

Dwa wektory: Myśliwski podróżuje w głąb dzieciństwa. Kawalec w Gitarze z rajskiej czereśni tropi świat na powierzchni, jest sensualistą, upaja się jego smakiem, fakturą, zapachem, łowi poetyckie tropy jak wędkarz na wędkę.

 

Myśliwski jest przede wszystkim filozofem. Interesuje go znaczenie, to, istotne, esencja. Kawalca interesuje świat jako gra znaczeń, słowa między sobą rozmawiają w poetyckim tańcu i transie pisma. Myśliwski mówi, Kawalec pisze. Jeden jest po stronie mowy, mocnego archetypu, drugi po stronie pisma i rozpraszania, podróżuje do niewiadomego, poddaje się rytmowi języka nie wiedząc dokładnie, gdzie go zaprowadzi, nie znając celu tej podróży.

 

Myśliwski jakby wie: wie, że opis jest niedoskonały i słowa nie wyczerpią bogactwa świata widzialnego, dla niego liczy się zatem przesłanie. Pojmuję tutaj pisarstwo Myśliwskiego przy pomocy metafory listonosza, który dobrze wie, gdzie ma donieść przesyłkę, zna miejsce i cel przeznaczenia. Kawalec ufa samej drodze listu, ufa słowu, jego wiara w słowo jest na tyle silna, że pozwala mu zapomnieć o celu jego podróży; list biegnie w nieznane. Po trawach, rzece, pod jabłonią.

 

Rekwizytornia artystyczna bardzo podobna, odmiennym jednak celom służy. U Myśliwskiego słowo chleb, słowo zupa, słowo jabłko, słowo niebo, cmentarz, płacz, kościół nacechowane jest przede wszystkim filozoficznie, niesie ideę. U Kawalca te słowa są częścią kulturowego obiegu, ich znaczenie wyczerpuje się na powierzchni tekstu i tam pozostaje. Myśliwski tropi znaczenie jak kopacz, próbuje dojść do esencji, do matek, powiedzielibyśmy za Schulzem. Kawalec natomiast upaja się słowem dla niego samego, dla niego pisanie jest podróżą o niewiadomym celu (jak powiedzieliśmy uprzednio)

 

Dla obu pisarstwo jest podróżą w czasie, odmiennie jednak ci pisarze ów czas pojmują. Dla Myśliwskiego czas jest metodą bycia w świecie, zadomowienia się w nim. Dla Kawalca czas jest niewyraźny, również powraca do matecznika dzieciństwa, ale ów matecznik jest niejako podkolorowany, zmitologizowany, czas jest tutaj grą masek, czas tutaj jest rodzajem karnawału, fertycznej podróży duchowej, która wzrusza, dociera do emocji.

 

Myśliwskiemu chodzi nie tylko o emocje, interesuje go coś więcej. Myśliwski nie jest sensualistą jak napisała Seweryna Wysłouch, a „Widnokrąg” nie jest „pamiętnikiem sensualisty”. „Pamiętnikiem sensualisty” może być nazwana „Gitara z rajskiej czereśni” Juliana Kawalca. „Widnokrąg” raczej jest spowiedzią mędrca, filozofa, który tego, co filozoficzne n i e  o d d z i e l a

od tego, co zmysłowe. Dla Myśliwskiego zmysły są pretekstem jedynie do opisania przygód mądrości, podróży słów, które zmierzają ku znaczeniu i esencji. Kawalec natomiast jest poetą, dla którego to, że coś jest, już wystarcza za powód podjęcia pracy pisarskiej. Świat afirmujemy nie dla jego celowości i przeznaczenia, ale dla niego samego, samo istnienie świata jest wartością samą w sobie i dla niej podejmujemy pisarski trud.

 

Zmysłowy konkret u Myśliwskiego zawsze służy filozoficznemu uogólnieniu. Opisywanie życia niesie ze sobą ryzyko treści.

 

Więc Kawalec: podróż wszerz, świat jest we mnie, a ja go przepisuję.

Myśliwski: podróż w głąb, świat trzeba stworzyć z nicości, powtórzyć gest Stwórcy i nadać mu sens.

Kawalec: proza poetyckiego monologu (jak „Pałac” Myśliwskiego)

 

Myśliwski: proza filozoficznego dialogu, szukająca porozumienia i sensu bycia w świecie

Pin It