O tym, kto pisarzem, kto poetą, a także o poezji formulistycznej, tajemniczej już dziś OPH, mechanizmach nobilitacji w branży literackiej oraz o współczesnej tożsamości bohatera lirycznego
z ANDRZEJEM KRZYSZTOFEM WAŚKIEWICZEM
rozmawia RYSZARD ULICKI
- Całkiem niedawno – w czasie jednej ze stałych wtorkowych, bardzo burzliwych, trwających do późnych godzin nocnych debat, odbywanych w warszawskim oddziale ZLP, zostałem ostro skrytykowany przez Marka Wawrzkiewicza za użycie sformułowania – „pisarze i poeci skupieni w naszym Związku…” Stwierdził kategorycznie, że każdy poeta jest pisarzem. Chciałbym cię poprosić, byś z pozycji poety, krytyka i teoretyka literackiego, edytora a także dziennikarza rozsądził ten spór. Ja bowiem uważam, że ta relacja zwrotna nie jest taka oczywista, albowiem ów sugerowany przez prezesa „automatyzm” nie dotyczy zwłaszcza większości pisarzy, którzy ewidentnie nie są poetami i nie uzurpują sobie prawa do takiego „tytułu”, choć czasem zachwycony krytyk pisze o czyjejś prozie – „to czysta poezja!”. Matematycznie rzecz ujmując jest to relacja analogiczna do tej, która zachodzi między kwadratem a prostokątem.