wydawnictwo słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2011
ISBN 978-83-7453-045-3, EAN 9788374530453
Informacja: seria Europejski Poeta Wolności,
76 stron, format 157×215 mm, oprawa miękka
Cena detaliczna: 24 zł
Planowany termin wprowadzenia do dystrybucji: 17 sierpnia 2011
Wiersze z tomu Tylne światła, choć wynikają z doświadczenia wspólnego dla całej generacji, która w dorosłość wchodziła w czasach upadku reżimu, mają charakter bardzo osobisty. Świat poetycki Halmaya jest koncentratem obrazów i skojarzeń rozsianych w czasie i przestrzeni, zamkniętych w formie wyzbytej wszelkiego sentymentalizmu czy lirycznego ornamentu. Oszczędny, hermetyczny język jest narzucany przez wyrazistość obrazu, który stanowi epicentrum każdego wiersza. Stąd rozchodzą się kręgi skojarzeń prowadzących do autentycznego poetyckiego przeżycia i refleksji odsłaniającej głębszy sens, skryty pod fizyczną fasadą rzeczywistości. Obraz unieruchomiony w kręgu ciszy i światła staje się cząstką rzeczywistości uratowaną ze świata zdominowanego przez ruch, hałas i mrok – azylem obserwatora, który w teatrze życia wybiera nie scenę, lecz kulisy.
Petr Halmay – urodził się w roku 1958. Poeta, prozaik i publicysta. Mieszka w Pradze, pracuje jako technik w Teatrze Narodowym. Należy do najbardziej wyrazistych poetyckich osobowości w Czechach po aksamitnej rewolucji. Autor czterech tomików poetyckich: Strašná záře (1991), Bytost (1993), Koncová světla (2005, nagroda im. Jana Skácela) i Země nikoho (2008), a także krótkich utworów prozatorskich zebranych w tomie Hluk (1997).
Fragment:
Za szybą
Łzy w oczach czternastoletniego syna…
Po latach scen i miłości, od której serce się kraje,
po latach nadziei i gwałtownych rozstań
połyka łzy w swoim pokoju.
Chyba marzyło się nam zbyt wielkie szczęście.
(A przecież było bliżej niż o krok).
Kiedy widzę zarys jego drogiej głowy
za matową szybą w drzwiach między pokojami,
na którą pada październikowe słońce…
Za sklem
Slzy v očích čtrnáctiletého syna…
Po rocích scén a srdcervoucí lásky,
po rocích nadějí a prudkých odcizení
polyká slzy ve svém pokoji.
Snad že jsme toužili po příliš velkém štěstí.
(Třebaže stálo necelý krok od nás.)
Když vidím obrys jeho drahé hlavy
za matným sklem ve spojovacích dveřích,
na které padá zářijové slunce…
Spis treści:
Ból fantomowy
Całym ciężarem 7
Istota 9
Oszustwo 11
Most 13
Deszcz 15
Liberec 17
Nad miastem 19
Mewy 21
Ból fantomowy 23
Letnisko
Tylne światła 27
Źrenica 29
Epoka kamienna 31
Zmierzch 33
Przystań 35
Letnisko 37
Za szybą 39
To było nie do zniesienia – znów widzieć samego siebie
Robaczki świętojańskie 43
Błonia jak wykrzykniki 45
Cała ta sytuacja właściwie nie miała treści 49
Stary fizyczny świat 51
To było nie do zniesienia – znów widzieć samego siebie 53
Żar drobnych kwiatków 55
Jaskrawobiałe 57
Czy były to nasze głosy? 59
Kolejka linowa 61
Widać stąd rzekę 63
Promień słońca 67













