Pisarze.pl

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Krzysztof Rutkowski Wokulski w Paryżu

Krzysztof Rutkowski Wokulski w Paryżu

wydawnictwo słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2010
ISBN 978-83-7453-958-6
Informacja: 136 stron, format 140×225 mm, oprawa broszurowa
Cena detaliczna: 35 zł
Planowany termin wprowadzenia do dystrybucji: 27 września 2010

 

Nota:

Co robił Wokulski w Paryżu? Pił, bardzo dużo pił: szampana z Suzinem, mazagran i koniak. Koniak pił Wokulski litrami, kiedy tylko napadały na niego wspomnienia: Warszawy i kobiety, na widok której baraniał, stawał się kastratem, impotentem, durniem, albo prowokatorem. Po tej kobiecie odbywał Wokulski w Paryżu żałobę. Pokutował po nieponiesionej stracie, bo jej nie chciał. To ona go chciała, ale on tylko o niej marzył. Kiedy mógł ją mieć, było już za późno. Zresztą wyobraźmy sobie Wokulskiego z Izabelą w łóżku.

 

Katastrofa! Co jeszcze robił Wokulski w Paryżu? Oddawał się rozpuście. Wokulski w Paryżu stał się cielesny. Nabrał ciała. Został mężczyzną. Co prawda mężczyzną bywał już wcześniej, ale niechętnie. Obowiązki z Minclową wykonywał równie mechanicznie jak rachunki. W Paryżu odżył. Na chwilę długą jak wieczność. Ekstatyczne kurewstwo działało na Wokulskiego równie mocno jak szare oczy Izabeli Łęckiej, które pozbawiały go męskości.

 

Wokulski w Paryżu to nie tyle esej, ale kilka esejów, splątanych ze sobą w jedną całość; esej o melancholii-acedii, trawiącej nas od czasu Ojców Pustyni i opisywanej przez medyków, astrologów i mistyków; esej o świecie Lalki jako o świecie antycznego eposu, w którym bogowie mieszają się ze śmiertelnymi, wchodząc między ich fabryki i dorożki, w ich buduary i kawiarnie; esej o Lalce jako o tekście należącym do popularnego niegdyś, a całkowicie niemal zapomnianego gatunku Fizjologii, czyli dzieła mającego ambicje ujęcia naraz wszystkich typów społecznych; esej o flâneurze, czyli specyficznie paryskim typie, który zajmuje się bardziej patrzeniem niż czymkolwiek innym (…), i tak dalej. Wszystkie te ujęcia naświetlają się nawzajem, jak fasety szlifu diamentowego. /Jacek Dehnel/

 

Biogram:

Profesor UW, pisarz, dziennikarz i tłumacz. Wymyślił dwa gatunki literackie: pasaże i przepowieści, które rozwinął dzięki Mistrzom: Mickiewiczowi, Benjaminowi, Agambenowi, Gombrowiczowi i Stachurze. Opublikował: Ani było, ani jest (1984), Przeciw (w) literaturze (1987), Braterstwo albo śmierć (1988, 1990, 1999), Męczennice z Saint-Denis (1991), Paryskie pasaże. Opowieść o tajemnych przejściach (1994, 1995, 2008), Stos dla Adama albo Kacerze i kapłani (1994), Mistrz. Widowisko (1996), Raptularz końca wieku (1997), Xiężniczka (1998), Śmierć w wodzie (1999), Książę bezdomny (1999), Kościół św. Rocha (2001), Paradoks niedojrzałości. Przyczynek do stosunków polsko-francuskich. Wydanie dwujęzyczne: polsko-niemieckie (2005), Zakochany Stendhal. Dziennik wyprawy po imię (2005), Ostatni pasaż. Przepowieść o byciu byle-jakim (2006), Requiem dla moich ulic (2008). Przetłumaczył m.in.: Noc seksualna, Taras w Rzymie, Seks i trwoga Pascala Quignarda, Polacy na Ukrainie, Walka o ziemię, Trójkąt ukraiński Daniela Beauvois’a, Skafander i motyl Jean-Dominique’a Bauby’ego. Laureat Nagrody Fundacji im. Kościelskich. Więcej na: www.krzysztof-rutkowski.art.pl

 

Fragment:

Z kim Wokulski jechał do Paryża?

Wokulski pojechał do Paryża po śmierć, której nie znalazł, i po życie, które go odbiegło w drodze. Wokulski jechał do Paryża z cieniem, z powidokiem, czyli ze Starskim, o czym powiedział Rzeckiemu doktor Michał Szuman, szaman, który wiedział wszystko. Rzecki odprowadzał Wokulskiego na dworzec Kolei Wiedeńskiej. Wokulski przy pakowaniu walizy powiedział: „W banku mamy około dwudziestu tysięcy rubli, więc pieniędzy wam nie zabraknie”, czyli myślał, że może z Paryża nie wróci.

Na dworcu był już Szuman.

„– Jedziesz do Paryża? – zapytał Stacha.

– A ty skąd wiesz?

– O, ja wszystko wiem. Nawet to, że tym samym pociągiem jedzie pan Starski.

Stach wstrząsnął się”.

Skąd Szuman wiedział, że Wokulski tego właśnie wieczora wyjeżdża do Paryża i że tym samym pociągiem jedzie Starski? Szuman wszystko wiedział, jak na szamana przystoi, podobnie jak wszystko wiedział bliźniak Szumana – Geist. Wiedział tak, jak przystoi przewodnikowi dziwacznych misteriów, jak przystoi posłańcowi złych i dobrych, głównie jednak złych, nowin. Jak przystoi Hermesowi. Przecież Rzecki dowiedział się o wynalazku Geista od Szumana i kiedy powiedział o tym Wokulskiemu (gdy Wokulski rozważał drugą jazdę do Paryża, do Geista), Wokulski odrzekł: „Zapomniałem, że Szuman musi wiedzieć o wszystkim”.

Szuman wiedział, że Starski jedzie z Wokulskim pociągiem, tym samym pociągiem, ponieważ Starski jest ciemną stroną Wokulskiego. Szuman wiedział, że Starski w Wokulskim tkwi. Starskiego w Wokulskim obudziła w końcu pani Wąsowska i wtedy Wokulskiemu zrobiło się lżej, zaczęły mu się podobać wszystkie kobiety w „Alei Jerozolimskiej”, a panią Wąsowską chciał nawet schrupać.

Starski tkwił w Wokulskim od dawna. Na przebudzenie Starskiego w Wokulskim liczyła, nieświadomie, Izabela Łęcka, o czym powiedziała Wokulskiemu pani Wąsowska, jedyna kobieta, która go naprawdę kochała, choć sporo kobiet Wokulskiego kochało (na różne sposoby), a dwie przez niego umarły: Małgorzata primo voto Minclowa oraz Kasia Hopfer, ale śmierć Kasi z miłości do Wokulskiego pozostaje w zawieszeniu: można pomyśleć, że Kasię spotkał los Sybilii, którą Apollin pokarał nieśmiertelnością, ale odebrał jej młodość, aż skurczyło się biedactwo i zamieszkało w butelce. Kasia zanikała jak Sybilla, kurczyła się i bladła, i może zamieszkała w jednym z chińskich wazonów wycieranych z kurzu przez Rzeckiego.

Kto wie? Może też Izabela Łęcka przez Wokulskiego umarła?

 

Spis treści:

Z kim Wokulski jechał do Paryża? 7

Harmonijka fizyczna Stanisława Wokulskiego 11

Rzeckiego poglądy na miłość 15

Eros kosmogoniczny 19

Skutki jedzenia ryby nożem 27

Odkrycie Wokulskiego 31

Czarny balon, Biała Lokomotywa 35

Czarne słońce Melancholii 37

Przenikliwość profesora Geista 39

Balon i gwiazda 41

Kochanek Izabeli Łęckiej (I) 45

Lalka Pigmaliona 53

Wokulski i widma 57

Wnikanie do duszy przez oko 59

Kochanek Izabeli Łęckiej (II) 63

Baran Picatrixa 69

Choroba Wokulskiego 71

Terra melancholia 73

Mazagran po raz pierwszy 77

Sygnatury gwiazd 79

Mazagran po raz drugi 83

Dusza drzemiąca z tęsknoty 85

Wokulski pije koniak 87

Żałoba i melancholia 91

Wokulski pijany jak Polak 97

Picie paryskie 101

Suzin, Pamieri i pneuma 109

Spiritus phantasticus 113

Zwierzę zwane jumart 117

Amore heroico 123

Podróż z obolem w dłoni 131

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

POLECAMY NOWOŚCI WYDAWNICZE


Pisarze.pl
E-tygodnik literacko-artystyczny
Numer 21/12 (92)
ISSN: 2084-6983



Dziś René Magritte

 Zdradliwość Obrazów, Zagubiony Dżokej oraz Terapeuta to najbardziej znane obrazy René Magritte’a.

więcej>>

Coraz więcej listów do Państwa, coraz więcej wierszy, mało prozy, widać, że nie cieszy się ona specjalnymi względami, albo może prozaicy są bardziej skryci, bardziej tajemniczy.




Strona oparta na Joomli