wydawnictwo słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2010
ISBN 978-83-7453-974-6
Informacja: seria Wokół literatury, 276 stron, format 140×225 mm, oprawa broszurowa
Cena detaliczna: 38 zł
Nota:
Próba przyjrzenia się powszechnej opinii, że filozofia niemiecka – zwłaszcza od Kanta do Hegla – wpłynęła na literaturę polskiego romantyzmu. Autorka pokazuje stopień i przyczyny zainteresowania tym zagadnieniem od początku XIX wieku aż do dziś, gromadzi, porządkuje oraz weryfikuje poglądy i metody badaczy, przygląda się inspiracjom płynącym z konkretnych dzieł i z „ducha epoki”, zwraca uwagę na pojawiające się przy opracowywaniu tego tematu problemy, stereotypy, schematy i prawidłowości. Książka udowadnia, że szczegółowe przyjrzenie się zjawiskom uznanym za oczywiste może odkryć rzeczy nowe i ciekawe.
Biogram:
Urodzona w 1972 roku; komparatystka, polonistka, redaktor, tłumaczka literatury niemieckiej i włoskiej, recenzentka. Autorka licznych prac poświęconych literaturze XIX i XX wieku. Prowadzi zajęcia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Mieszka w Krakowie.
Spis treści:
Wstęp 5
ROZDZIAŁ PIERWSZY
Problemy badawcze 9
Emocje i obiektywizm 9
Rozumienie wpływu 21
Filozofia a literatura 26
ROZDZIAŁ DRUGI
Filozofia Immanuela Kanta – między oświeceniem a romantyzmem 39
Kant – prekursor, patron, przeciwnik 39
Kant – Schiller – Mickiewicz 49
ROZDZIAŁ TRZECI
Johann Gottlieb Fichte – inspirator romantyzmu 61
Fichte a romantyzm polski 61
Filozofia Fichtego a bohater romantyczny 67
ROZDZIAŁ CZWARTY
Johann Gottfried Herder – „przyjaciel Słowian” 75
Ojciec folklorystyki, mesjanizmu i nacjonalizmu 75
Kazimierz Brodziński – „polski Herder” 88
Mickiewicz a Herder 92
Echo poglądów Herdera w twórczości Zygmunta Krasińskiego i Juliusza Słowackiego 95
ROZDZIAŁ PIĄTY
Friedrich Wilhelm Joseph Schelling – najbardziej romantyczny z filozofów niemieckich 99
„Schelling – Mochnacki” – Mickiewicz… 99
Schellingiańskie motywy przyrodnicze 106
Poglądy historiozoficzne 119
ROZDZIAŁ SZÓSTY
Georg Wilhelm Friedrich Hegel – filozof rozumu 129
Heglizm, „pseudoheglizm” a romantyzm polski 129
Opinie Mickiewicza o Heglu 134
Krasiński i Hegel 138
Wacława dzieje a filozofia Hegla 152
Hegel a inni twórcy polscy (Słowacki, Żmichowska) 158
ROZDZIAŁ SIÓDMY
„Poeci filozofowie” – Friedrich Schiller i Johann Wolfgang Goethe 165
Schiller a Goethe – wyobrażenia, klasyfikacja, ocena 165
Friedrich Schiller i Adam Mickiewicz 171
Goethe a romantyzm polski 190
„Polskie Fausty” 194
A. Faust a III część Dziadów 194
B. Faust a dramaty Słowackiego 200
C. Faust a dramaty Krasińskiego 201
D. Faust a Wacława dzieje 202
Zakończenie 207
Przypisy 215
Bibliografia 255
Indeks osób 269
Fragment:
„Romantyzm polski” był rewolucyjny, a nie ciemny, mistyczny i irracjonalny, i tworzył się właśnie pod wpływem niemieckiej Klassik, głównie Goethego i Schillera; co widoczne jest, jego zdaniem, najwyraźniej w twórczości Mickiewicza. Wielu badaczy wskazuje na „klasyczne pierwiastki” romantyzmu polskiego: epopeję narodową Pan Tadeusz, sonety, które były popularne w Niemczech w epoce wcześniejszej, nawiązania do filozofii i literatury starożytnej i tym podobne; jest to często podstawą porównań dzieł poety polskiego z dziełami klasyków weimarskich.
Istnieje pewna różnica w stosunku do Schillera i Goethego i w ich ocenie w Polsce. Z obu poetów filozofów już od romantyzmu Schiller określany był częściej jako „poeta” (mimo wyraźnych związków z Kantem i jego filozofią), Goethe zaś jako „filozof”. Niezaprzeczalnie na poglądy romantyków oddziałały opinie Madame de Staël, która w swojej książce o Niemczech charakteryzuje obu niemieckich klasyków. W drugiej części siódmego rozdziału, poświęconej Goethemu, pisze o jego wybitnej umysłowości i przypisuje autorowi Fausta: oschłość, sztywność, uniwersalny i bezstronny umysł, władczość, mefistofelizm, geniusz, intelektualizm i głębię myśli. Odmiennie postrzega Schillera, w którego postaci i dziełach widzi miłość prawdy, sumienie, prostoduszność, dobro, zapał, wolność, geniusz i natchnienie. Badacze piszą o nabożnym stosunku do obu wielkich geniuszy niemieckich i o ich kulcie, jednakże w Polsce jedynie Schiller był traktowany, jak pisze Ute Gerhard, jako „religia”. Jak to trafnie ujął Kazimierz Brodziński: „Od Goethego można się wiele nauczyć – z serca Schillera wiele przejąć do własnego… a ponieważ w Polsce bardziej cenione jest serce, niż głowa, dlatego Goethe jest w Polsce mniej znany niż Schiller”. Wyraził to też Mickiewicz, pisząc, że Goethe szuka prawdy rozumu i dlatego przemawia tylko do tych, którzy jeszcze rozmyślają nad życiem, Schiller zaś czuje w zachwycie i stąd tak wielki jego wpływ przez serce na młodzież, która chce kierować swoim życiem.
Pogląd ten wielokrotnie powraca w wypowiedziach poetów epok późniejszych i opiniach polskich badaczy, zajmujących się recepcją Schillera w Polsce lub też dokonujących porównania twórczości niemieckiego klasyka z twórczością Adama Mickiewicza. Wyrażają oni opinie istniejące i ciągle żywe w społeczeństwie polskim od czasów romantyzmu. I tak na przykład w 1932 roku na odczycie zatytułowanym O kulcie Goethego Marian Zdziechowski powiedział, że Goethe i Schiller, dwaj równie genialni poeci niemieccy, uzewnętrzniają dwie strony ducha Niemiec: Goethe – „realistyczny i estetyczny obiektywizm”, a Schiller – „górnolotność idealizmu afirmującego przeciw ciemnym mocom bytu wyższy, niedościgły świat nieśmiertelnego piękna”. Schiller jawi się więc w kulturze polskiej takim, jakim widzieli go romantycy: emocjonalny, pełen zapału, uduchowiony, służący ideałom, bojownik i poeta, Goethe zaś: myśliciel, tworzący syntezę i całość, obiektywny, rozsądny, zimny, tytan wielki i nieśmiertelny. „Niemieckość” bardziej się kojarzyła z rozumem, stąd Goethe był dla Polaków podziwianym geniuszem, przykładem na wielkość ducha niemieckiego, Schiller zaś – bratem, myślącym i czującym tak jak Polacy. Kazimierz Przerwa-Tetmajer w 1905 roku, w stulecie śmierci Schillera, zauważa, że żył on wśród nas w Polsce, kochano go, był naszym przyjacielem i obrońcą. Olga Dobijanka-Witczakowa w przemówieniu wygłoszonym na konferencji Schillera w Warszawie powiedziała, że Friedrich Schiller, bardziej popularny w Polsce niż Goethe, uchodził za „polskiego poetę narodowego”, a Jan Zygmunt Jakubowski w artykule W roku Mickiewicza i Schillera (1955) stwierdził, że „Schiller jest żywą częścią polskiej kultury narodowej”. Niechętni badaniu wpływów Goethego na romantyzm polski badacze podkreślają różnice stosunku Polaków do twórcy Fausta i do Schillera, i tak na przykład w 1913 roku Edmund Kołodziejczyk w książce Goethe w Polsce pisze: „Więcej przypadł nam do serca Schiller, bo jego tendencje rewolucyjne, ożywione duchem wolności, pokrewne były naszym dążnościom i aspiracjom. […] tem tylko można wytłumaczyć, że Goethe klasyk, nie potrafił sobie zjednać u nas tylu gorących zwolenników, co Schiller, idealista i apostoł wolności”. Także wielu innych badaczy mówi o tym, że to, co reprezentował sobą i głosił Goethe, nie odpowiadało „polskiemu duchowi”: olimpijski spokój, wypowiedzi o humanizmie i godności ludzkiej nie mogły rozgrzać serca polskiego – twierdzi Norbert Honsza, a Herman Sternbach dodaje, że „polskiemu temperamentowi więcej odpowiadał patos Schillera”.













