Pisarze.pl

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Wiersze: - Jan S. Kiczor i Ryszard Częstochowski

Wiersze: - Jan S. Kiczor i Ryszard Częstochowski

 

Fot. Paweł Kęska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jan S. KiczorJan S. Kiczor

Plaudite, cives!

„Ktokolwiek jesteś: wyjdź dzisiaj wieczorem
Z twego pokoju, w którym wszystko znasz…”
/R.M.Rilke/


Zamknięty obszar własnej autonomii
Budzi wątpliwość w swoje tu i teraz,
Myśl się zwichnęła nadmiarem ironii
Nie czas dziś na nią, więc niechaj umiera.

Subtelność rodzą ukarane błędy,
Bez nieufności można rękę podać,
Gdzieś przyczajony uczynek wylękły,
A głośny chichot już słychać na schodach.

Nic się nie dzieje i nie może zdarzyć,
Nie mąci kształtów zwykły dym z komina,
Można coś czytać z poszczerbionych twarzy;
Co chcąc zapomnieć, muszą przypominać.

W przeszklonych ścianach, zajęty milczeniem,
Podglądam maski, podziwiam ich cienie.




Sen o różnych wolnościach

Pomiędzy znalezieniem a wcześniej zniknięciem,
Beznadzieja poddaństwa nałożyła stroje,
Osika w niekonieczność uwierzyła święcie
Zamiast buntu, drży całym liści niepokojem.

W pozrywanych łańcuchach szczebioczą ogniwa,
Wracają obietnice z krainy majaków,
Jeszcze cień ułożony w rozwichrzonych grzywach
Jeszcze tylko osika zanurzona w strachu.

Nie ma ciszy. Gderliwość zajęła jej miejsce,
Choć ołtarze te same, wszędzie inny bożek,
Każda radość już własną odnalazła przestrzeń
I świat jeden, a wciąż się i dzieli i mnoży.

Trudno dociec, gdzie, komu i jak lepiej było,
W tyglu, gdzie łatwo znaleźć, jeszcze łatwiej znikać,
Coraz bardziej nas straszy każdy większy wyłom,
I śnimy podobieństwo. Człowiek i osika.





Bezsenności mojej

Coraz mniej miewam snów zapamiętanych
W których się obraz w kolory ubiera,
Najczęściej tylko ruiny, łachmany,
Jakaś kołyska, połamany kierat.

Łąka już nie chce zielonością tańczyć
W uwiędłych chwastach nie znajduję wspomnień…
Mówią, że album otworzyć wystarczy -
Sepiowe twarze milczą zbyt dostojnie.

Nić pokrewieństwa zrywa pamięć marna
Jednaka szarość na wszystkich cmentarzach,
Tylko nawyki utrzymane w karbach,
Litanię imion pozwolą powtarzać.

A czasem nocą – szelest, chłodny dotyk
Z półsnu się zrywam. Trzeszczą stare schody.

Ryszard Częstochowski

TIP-TOPAMI DO STAROŚCI
Andrzejowi Przybielskiemu  1944-2011


Życie składa się ze śmierci
Ludzi
Którzy odchodzą
Wcześniej od ciebie
Gdybyś nigdy się nie urodził
Miałbyś teraz zero lat
Nie byłbyś wcale młody   



POMYLONY SONET KRYMSKI



Zobaczyłem górę ajudah o której Mickiewicz
Napisał przez pomyłkę jeden z sonetów
Bo myślał że jest tutaj najwyższy
Tymczasem roma-kosz o 20 metrów go
Przewyższa
Zamieszkałem w zabytkowym sanatorium na
Ulicy kirowa pod numerem 28
Dom czechowa był bodaj pod 104
Ale nie doszedłem wolałem pójść massandryjską
Plażą z synkiem na występ fok i delfinów
Obok hotelu Jałta
Pojechałem do livadii na basen ale był
Zamknięty a wiec zawitaliśmy w słynnym
Złą sławą pałacu gdzie trzech mocarzy jednym
Podpisem wepchnęło nas na długie lata w ręce
sowietów  i musiałem się uczyć kilkanaście
lat języka rosyjskiego i mimo ukończenia szkół
na złość go nie umiem
bo nie mam duszy niewolnika
poszedłem szlakiem glicyna w paradizie którym
szedł car Mikołaj i Szaliapin śpiewał w jego
winiarni wykutej w grocie
odczułem zachwyt i grozę ogromu świata
stworzonego przez pomyłkę
szampan nam się zaczopował
mewy nad głowami się chichrały
Lwów , lipiec 2011             



NIESPOTYKANY


Przed chwilą stałeś w oknie i
Patrzyłeś na ścieżkę
Którą teraz  idziesz

Patrzysz w okno w którym
Przed chwilą stałeś i
Patrzyłeś na ścieżkę
Którą teraz idziesz

Nie ma już ciebie w oknie
Nie patrzysz na siebie idącego
Ścieżką

Gdy jesteś na ścieżce nie ma
Ciebie w oknie
Gdy jesteś w oknie nie ma
Ciebie na ścieżce

Choć stojąc w nim wyglądasz
Jakbyś wypatrywał siebie
Na ścieżce w chwili
Gdy odwracasz się i
Wypatrujesz siebie w oknie
W którym ciebie nie ma
Bo jesteś na ścieżce

Po co się odwracasz
Wypatrując czy nie ma ciebie
W oknie…

 

Fot. Paweł Kęska

 

Komentowanie tego artykułu jest zamknięte

Pisarze.pl
E-tygodnik literacko-artystyczny
Numer 21/12 (92)
ISSN: 2084-6983



Dziś René Magritte

 Zdradliwość Obrazów, Zagubiony Dżokej oraz Terapeuta to najbardziej znane obrazy René Magritte’a.

więcej>>

Coraz więcej listów do Państwa, coraz więcej wierszy, mało prozy, widać, że nie cieszy się ona specjalnymi względami, albo może prozaicy są bardziej skryci, bardziej tajemniczy.




Strona oparta na Joomli