Pisarze.pl

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

EWA LIPSKA - WIERSZE




Miasta

 

Droga pani Schubert, są takie miasta, które

mogłyby zeznawać przeciwko nam. Opuszczaliśmy

je nagle i bez uzasadnienia. Goniły nas na

autostradach przerażone adresy i łóżka hotelowe.

Pamięta pani, rozszerzone źrenice Wenecji?

Obrażony Manhattan? Dumny Zurych, krewny

Tomasza Manna? Miasta urodzenia miały żal, ale

zachowywały się dumnie. Wiedziały, ze wrócimy.

Jak wszystkie dzieci skruszonej starości.

 

Labirynt


Droga pani Schubert, pozdrawiam panią

z Labiryntu, wieloznacznego uzdrowiska,

które wprowadza mnie w błąd. Szukam gorących

źródeł naszej miłości, pijalni mineralnych słów,

leczniczych godzin we dwoje. Gubię się w krętych

wspomnieniach, krzyżujących się drogach;

wpadam w pułapkę geometrii. Plączę się

w kablach dat. Wszystko, co nas kochało, droga

pani Schubert, nie ma już wyjścia.


 

Bracia Grimm

 

Droga pani Schubert, sąsiad do mnie:

„Wróciłem do dzieciństwa, aby już więcej nie

czytać Dostojewskiego, Nietzschego, Marksa.

Teraz czytam bajki. Kiedy jechałem do portu,

aby odebrać prochy mojej matki płynące

z Australii, wpatrywałem się bezskutecznie

w zachodzące słońce. Czerwona kula toczyła się

w miejscu. Od jutra może mnie pan spotkać

jedynie pod moją nieobecność. Jestem u braci

Grimm.


 

Diabelski Młyn

 

Droga pani Schubert, co mnie, hodowcę oper,

łączy z hałaśliwym sklepikarzem na mojej ulicy?

Mijam go codziennie i codziennie oferuje mi te

same zasymilowane owoce avocado. Żyjemy na

tym samym świecie, który kiedyś był prymusem

kosmosu. Sklepikarz w wolnych chwilach odwiedza

Prater, wykupuje bilet na Diabelski Młyn i uczy się

bać. „Wie pan, boję się za każdym razem i za

każdym razem, kiedy wracam do domu, dopisuję

do wiszącej na ścianie kartki kolejny krzyżyk.”

Wczoraj rano byłem na Praterze, droga pani

Schubert. Nieruchomy Diabelski Młyn tonął we

mgle. Było zimno. Zmarzłem. Kasa była zamknięta.

Czyjś wilgotny głos wzywał mnie

do natychmiastowego powrotu.

 

Piorun

 

Droga pani Schubert, nie przetłumaczę pani tych

słów, których nie wypowiedziałem. Były zaplątane

w dziecinny wykręt. Na łące parowały krowy,

a my biegliśmy w miejscu, jak by nas trafił piorun.

 

Język

 

Droga pani Schubert, piszę do pani w języku

polskim. To dziwny język. Przykleja się do

podniebienia. Trzeba go stale tłumaczyć na języki

obce. Ma czasami tępy zapach i smakuje jak

apatyczna musztarda. Bywa, że rozkręca się

w miłości. Pamięta pani ten leksykalny zawrót

głowy, kiedy biegliśmy przez plażę, a deszcz

zmywał nam resztki mowy z ust?

 

Historia

 

Jak wejść do historii, droga pani Schubert?

Szturmem, jak tyrani? Nieśmiało, jak poeci?

Oklaskiwać ją, kiedy bisuje na życzenie

publiczności? Jakiej publiczności? Milczeć,

kiedy wysyła na przeszpiegi przypadek i los?

Czy można z niej wyjść? Doświadczony pożar

stuka się w czoło ognia.


Wiersze nadesłane przez Autorkę, pochodzą z tomu Droga Pani Schubert, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Literackiego 2012. W jednym z najbliższych numerów Pisarze.Pl ukaże się omówienie książki.

 

Ewa Lipska, studiowała malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych. Od 1964 zamieszczała utwory poetyckie w "Życiu Literackim" i "Dzienniku Polskim". Debiutowała w 1967 roku tomikiem "Wiersze". Od 1968 była członkiem Związku Literatów Polskich (do czasu jego rozwiązania w 1983).

W latach 1970–1980 pracowała jako redaktor działu poezji Wydawnictwa Literackiego. Na przełomie 1975/1976 przebywała na półrocznym stypendium "International Writing Program" w Iowa City w USA. W 1978 została członkiem polskiego PEN Clubu. Jest też członkiem Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie[1].

W 1983 przebywała w Berlinie Zachodnim na stypendium Deutscher Adademischer Austauschdienst. W 1989 została członkiem założycielem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. W latach 1990 do 1992 pracowała w zespole redakcyjnym "Dekady Literackiej". Od 1991 do 1997 pracowała w polskiej ambasadzie w Wiedniu i kierowała Instytutem Polskim. Obecnie żyje i pracuje w Krakowie. Prowadziła gościnnie warsztaty poetyckie w Studium Literacko-Artystycznym na Uniwersytecie Jagiellońskim.

 

Redakcja: 00-260 Warszawa ul. Mostowa 2/4 
oraz 82-110 Kąty Rybackie ul. Rybacka 185, tel. 606 888 764 

poczta - biuro@pisarze.pl

Pisarze.pl
E-tygodnik literacko-artystyczny
Numer 34/14 (211)
ISSN: 2084-6983




ARTYSCI W GALERII
ZBYSZKA KRESOWATEGO

więcej>>>
(szkice literackie i obrazy)


Nie wiem, co rządzi ludzką wyobraźnią: chęć dokuczenia komuś, atakowania bez pardonu, wytykania potknięć…? Pisze do mnie taki jeden z drugim, jakieś wierszyki, atakuje premiera, prezydenta, ministrów, nie chce dostrzec ich poświęcenia dla nas, wytężonej, ciężkiej pracy

 

LIST OTWARTY
DO POSŁÓW I SENATORÓW RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
VII KADENCJI

KLIKNIJ TU ABY  ZŁOŻYĆ PODPIS


Strona oparta na Joomli