Pisarze.pl

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Jerzy Górzański
(ur. 3 grudnia 1938 roku w Stawach pod Dęblinem) - polski poeta, prozaik, felietonista, autor słuchowisk radiowych.

Jako poeta debiutował w 1960 roku we "Współczesności". W latach 60. związany z Orientacją Poetycką Hybrydy. W latach 1974-1979 redaktor miesięcznika "Nowy Wyraz", w latach 1985-2000 redaktor "Literatury". Jest członkiem warszawskiego oddziału SPP, laureatem nagrody im. Roberta Gravesa (1976), nagrody miesięcznika "Poezja" (1990), nagrody Warszawskiej Premiery Literackiej (1997) oraz nagrody Honorowy Wielki Splendor, przyznanej za całokształt twórczości radiowej (2006).

 


 

Motyw neoklasycystyczny

tak modny w kręgach młodej inteligencji polskiej



Anna zmęczona usnęła nad szyciem

anioł w nią wstąpił i pięknie uskrzydlił

a było to w nocy

w czas długich pożegnań

siedząc na walizce jeszcze ratowałem

pióro atrament i płytę Brubecka

nie budziłem Anny

by anioł z niej nie wyszedł zbyt gwałtownym szlochem



w windzie nas było około dziesięciu

rozmowa się rwała pomiędzy piętrami

dopiero na dole ktoś wspomniał o róży

Dantem sonecie

i o fisharmonii



w drzwiach słabi mieli jak zwykle pierwszeństwo

bezradni za nimi tworzyli coś w rodzaju klombu

ci zaś ze śladami szminki na policzku

ci ranni z rozporkami w stylu "patrz mi w serce"

szli na końcu popatrując w ciemne okna bloku

ja szedłem za nimi z walizką papierów

smutny i cichy — tradycyjnie wiotki



w oddali jasno świeciły Nieborów i wódka

Anna

Anna była jeźdźcem doprawdy wspaniałym.

Noc i dzień jechaliśmy w tym ścisłym ordynku.

To księżyc nas oświecił,

To słońce olśniło,

Spadały liście w stratowaną pościel.

Aż wreszcie śnieg zabielił ślady.

Do dziś jeszcze noszę tę kropelkę potu,

Co mi Anna w galopie na pierś upuściła.

 

--

Motyw neoklasycystyczny tak modny
w kręgach młodej inteligencji polskiej


Anna zmęczona usnęła nad szyciem

anioł w nią wstąpił i pięknie uskrzydlił

a było to w nocy

w czas długich pożegnań

siedząc na walizce jeszcze ratowałem

pióro atrament i płytę Brubecka

nie budziłem Anny

by anioł z niej nie wyszedł zbyt gwałtownym szlochem

 

w windzie nas było około dziesięciu

rozmowa się rwała pomiędzy piętrami

dopiero na dole ktoś wspomniał o róży

Dantem sonecie

i o fisharmonii

 

w drzwiach słabi mieli jak zwykle pierwszeństwo

bezradni za nimi tworzyli coś w rodzaju klombu

ci zaś ze śladami szminki na policzku

ci ranni z rozporkami w stylu "patrz mi w serce"

szli na końcu popatrując w ciemne okna bloku

ja szedłem za nimi z walizką papierów

smutny i cichy — tradycyjnie wiotki

w oddali jasno świeciły Nieborów i wódka



Jerzy Górzański

Motyw neoklasycystyczny

tak modny w kręgach młodej inteligencji polskiej


Anna zmęczona usnęła nad szyciem

anioł w nią wstąpił i pięknie uskrzydlił

a było to w nocy

w czas długich pożegnań

siedząc na walizce jeszcze ratowałem

pióro atrament i płytę Brubecka

nie budziłem Anny

by anioł z niej nie wyszedł zbyt gwałtownym szlochem



w windzie nas było około dziesięciu

rozmowa się rwała pomiędzy piętrami

dopiero na dole ktoś wspomniał o róży

Dantem sonecie

i o fisharmonii



w drzwiach słabi mieli jak zwykle pierwszeństwo

bezradni za nimi tworzyli coś w rodzaju klombu

ci zaś ze śladami szminki na policzku

ci ranni z rozporkami w stylu "patrz mi w serce"

szli na końcu popatrując w ciemne okna bloku

ja szedłem za nimi z walizką papierów

smutny i cichy — tradycyjnie wiotki



w oddali jasno świeciły Nieborów i wódka
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Pisarze.pl
E-tygodnik literacko-artystyczny
Numer 21/12 (92)
ISSN: 2084-6983



Dziś René Magritte

 Zdradliwość Obrazów, Zagubiony Dżokej oraz Terapeuta to najbardziej znane obrazy René Magritte’a.

więcej>>

Coraz więcej listów do Państwa, coraz więcej wierszy, mało prozy, widać, że nie cieszy się ona specjalnymi względami, albo może prozaicy są bardziej skryci, bardziej tajemniczy.




Strona oparta na Joomli