poniedziałek, 21 maja 2012 11:14
Leszek Żuliński
Ostatnia książka Wojciecha Sobeckiego
Staraniem Pani Zofii Sobeckiej, wdowy, ukazała się ostatnia książka poetycka Wojciecha Sobeckiego pt. Getsemani. Byłem jej redaktorem i pomysłodawcą układu. Wojtka znałem osobiście, acz „incydentalnie”, zbliżyły nas raczej jego telefoniczne, długie rozmowy, które w ostatnim okresie życia co jakiś czas czuł potrzebę ze mną odbywać. Widziałem, jak ważne jest dla Niego pisanie i jak bardzo – poza poezją – Jego świat boleśnie i dramatycznie zanikał. Poniższy tekst jest adaptacją mojego komentarza zamieszczonego na końcu tego pośmiertnie wydanego tomiku Wojtka.
poniedziałek, 21 maja 2012 10:32
Krzysztofa Lubczyńskiego rekomendacje książkowe
Dar Anioła i inne podarunki
Pisarstwo Krzysztofa Rutkowskiego (nie mylić z głośnym detektywem), to osobna jakość w polskiej literaturze. Twórca eseistycznych książek o Mickiewiczu, o mesjanizmie i o emigracji polskiej w Paryżu jego czasów, autor niezapomnianych „Paryskich pasaży”, wyborny eseista, niebywale subtelny stylista i artysta obdarzony rzadką wrażliwością. Zbyt jednak wyrafinowany, by być przedmiotem szerokiego zainteresowania.
poniedziałek, 14 maja 2012 10:27
Książkowe rekomendacje Krzysztofa Lubczyńskiego
Krzysztof Lubczyński
Strona Złego
Najnowsza publikacja Marka Nowakowskiego „Pióro” opatrzona jest mylącym podtytułem: „Autobiografia literacka”. Można by sądzić, że pisarz, znany z barwnej narracji o „świecie zaginionym” Polski lat 50,60 i 70-tych, zajmie się tym razem swoim pisarskim „ego”, formą swojej prozy, „alchemią słowa”, umieści ją w literackim kontekście, zajmie się też innymi pisarzami, środowiskiem lub choćby tzw. życiem literackim Słowem, że odsłoni nieco kuchnię literacką tamtych czasów. Tak, jak robiło to przed nim wielu pisarzy, choćby Jerzy Putrament, który w tomie „Literaci”, należącym do cyklu „Pół wieku” pokazał kawałek ówczesnego życia organizacyjnego branży.
niedziela, 13 maja 2012 22:04
Jerzy Granowski
Odrodzić się na nowo
„Wiosenne przebudzenie” – to drugi tomik Jadwigi Marioli Jankowskiej, który jak kwiat narodził się wiosną 2012 roku. Wydawać by się mogło, że poezja też jest wiosenna. Nic bardziej mylnego. To narodziny wspomnień, głębokich przemyśleń filozoficzno-egzystencjonalnych naszego kruchego bytu. W wielu wierszach odczuwa się piętno żalu po przyjaciołach i bliskich, którzy niespodziewanie opuścili nas i ten ziemski padół, tak jakby przesiedli się z jednego pociągu do drugiego, który zmierza tunelem do oddalonego światełka, niosącego nadzieję połączenia się z wiecznym życiem. Tylko na Ziemi życie mknie niczym pociąg od stacji początkowej do końcowej i na odwrót.
Krzysztof Lubczyński - Dzieje pijanego orła
niedziela, 13 maja 2012 21:16
Krzysztof Lubczyński
Dzieje pijanego orła
Piszący te słowa deklaruje związki z Władysławem Broniewskim. W latach 1964-1972 był uczniem szkoły podstawowej jego imienia. Z tego to powodu poezja tego akurat poety była nieustannie eksploatowana w ramach obrzędów szkolnych, czyli tzw. akademii i apeli. Patriotyczny „Bagnet na broń” i komunistyczny w duchu i stylu „Magnitogorsk albo rozmowa z Janem” oraz liczne inne wiersze Broniewskiego. Także te czysto osobiste, liryczne i neutralne ideowo, o Mazowszu, albo tragiczne po śmierci córki Anki, były tam często i obficie recytowane przez uczennice i uczennice z kółek recytatorskich.
poniedziałek, 30 kwietnia 2012 13:23
Krzysztof Lubczyński
Boska Liz
Biografie sławnych ludzi, to osobny gatunek literatury faktu. Sławni pisarze, politycy, artyści, uczeni. Trzeba przyznać, że biografie aktorów są na ogół najmniej ciekawe. Piętrzenie szczegółów na temat kolejnych etapów kariery, cała ta kuchnia profesjonalna – jeśli aktor nie miał prywatnego, bujnego życia – rzadko jest interesująca nawet dla kolegów po fachu. Sprawia to, że nawet biografie takich wielkich fascynujących aktorów, jak Laurence Olivier czy Irena Eichlerówna nie są zbyt porywającą lekturą. Z kolei biografie plotkarskie opowiadające o losie gwiazd o życiu bujnym w typie Marylin Monroe drażnią czasem minoderią stylistyczną, tak jak ich bohaterowie/bohaterki drażnią infantylizmem, głupotą, niedojrzałością.
poniedziałek, 30 kwietnia 2012 13:19
Krzysztof Lubczyński
Jak się Polacy kiedyś kochali
Portret miłości staropolskiej czyta się wspaniale. Agnieszka Lisak ukazała w swojej bogato ilustrowanej książce cały cykl polskiej miłości naszych przodków. Zaczyna od poszukiwania kandydata na męża, poprzez relacje rodzinne, przygotowanie i przebieg ceremonii zaślubin, wszystkie aspekty życia małżeńskiego, ze sprawami alkowianymi włącznie, ciążą, porodem, macierzyństwem, a także sprawy związane z cudzołóstwem, staropanieństwem.
|
|